Raport ZBP
W środę Związek Banków Polskich opublikował kolejną już edycję swojego raportu dotyczącego kredytów mieszkaniowych oraz cen transakcyjnych nieruchomości. Raport ten podsumowuje ostatni kwartał 2009 roku. Według raportu w tym właśnie okresie banki udzieliły łącznie prawie 53 tysiące kredytów mieszkaniowych. Łączna ich wartość przekroczyła natomiast 11 miliardów. W czwartym kwartale Polacy najczęściej zadłużali się w złotówkach, co nie może dziwić zważając na ówczesne warunki kredytowania w walutach - obecnie kalkulator kredytowy wykazuje znacznie lepsze od złotówki warunki, można się zatem spodziewać, iż raport odnośnie pierwszego kwartału 2010 roku będzie się prezentował całkiem inaczej. Badania pokazały także zmianę preferencji Polaków, do której przyczyniły się także banki - na drugim miejscu znalazła się bowiem waluta europejska, a nie popularny przez lata frank szwajcarski. Spadła natomiast średnia wartość udzielanych kredytów - przeszło 60 procent z nich to kredyty na kwotę 100-200 tysięcy złotych. Do tego na pewno przyczynił się program Rodzina na Swoim, który posiada ograniczenia względem metrażu, a tym samym ceny nieruchomości.
W 2010 banku udzielą więcej kredytów
Ilość i wartość kredytów mieszkaniowych rośnie - tak wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez Związek Banków Polskich. Raport dotyczy bezpośrednio rynku kredytów mieszkaniowych oraz cen transakcyjnych nieruchomości. Związek szacuje, iż obecnie po wyjściu z trudnego okresu, banku udzielą w tym roku o 15 procent więcej kredytów niż w roku poprzednim. Ich łączna wartość może wynieść nawet 50 miliardów złotych. To bardzo dobra wiadomość dla wszystkich banków. Kryzys pokazał bowiem, że kredyty hipoteczne należą do najbezpieczniejszych kredytów na rynku i nawet w czasie recesji spłacane są one niezwykle dobrze. To samo potwierdziły ostatnie badania odnośnie opłat, z których rezygnują Polacy w przypadku złej sytuacji finansowej. Podczas gdy na wysokich miejscach znalazły się opłaty za kartę kredytową i raty kredytów gotówkowych, to rata za kredyt mieszkaniowy jest ostatnią opłatą z jakiej rezygnujemy w czasie kryzysu. Szacuje się, że poprawa warunków kredytowania wpłynie także na zwiększenie średniej wartości kredytu - tym samym na popularności stracić może Rodzina na Swoim - kalkulator rat już teraz pokazuje, że niektóre oferty kredytów w walutach są bardziej opłacalne niż kredyt z pomocą państwa.
Konkurencja na rynku kredytów

Prawo konkurencji powinno wiązać się ze zjawiskiem, w którym dwa lub więcej konkurencyjnych produktów, nie różniących się między sobą znacząco jakością, powinny mieć bardzo zbliżone do siebie ceny. Tak powinno być jeśli tylko rozumujemy logicznie. Jeśli zasadę tą przełożymy jednak na rynek kredytów, to okaże się że konkurencja na nim do logicznych nie należy. Zaciągając kredyt kalkulator w przypadku różnych ofert może wykazać nawet kilkadziesiąt tysięcy różnicy w porównaniu ostatecznych kosztów całego kredytu. Oczywiście to najbardziej skrajne różnice - tak duże kwoty mogą wiązać się jedynie z najdroższymi kredytami na rynku - kredytami hipotecznymi. Te kredyty to bardzo specyficzny segment - bez różnicy na ofertę, w każdym banku ostatecznie kredytobiorca zmuszony jest zapłacić bankowi ponad dwu krotność pożyczanej kwoty. Różnice pomiędzy najlepszą, a najgorszą ofertą sięgać mogą właśnie kilkudziesięciu tysięcy złotych. Warto zatem dokładnie badać oferty i nie liczyć na prawo konkurencji, które kazałoby zakładać, iż oferty są do siebie bardzo zbliżone.
Pojawiła się lepsza oferta?
Rynek kredytowy jest bardzo specyficznym segmentem, w którym zmiany zachodzą z bardzo dużą częstotliwością. Nawet osoby, które naprawdę się starają i korzystają z porad dorady prawnego pomagającego im wybrać tą najlepszą ofertę, nie mogą być pewni, iż nie wpadną w pułapkę. Co bowiem, jeśli wybierzemy aktualnie najlepszą i najbardziej opłacalną ofertę kredytu - taką jaką sugeruje kalkulator kredytów bądź doradca, a rok później zmiany sprawią, że pojawią się oferty jeszcze bardziej opłacalne? Takiego rozwoju sytuacji oczywiście nie da się w żaden sposób przewidzieć. Nie oznacza to jednak, że z takiej sytuacji nie ma wyjścia i będziemy musieli pozostać przy droższym kredycie. Istnieje bowiem coś takiego jak refinansowanie kredytu. Oznacza to, że zaciągamy kolejny kredyt na lepszych warunkach, a pozyskane w ten sposób środki przeznaczamy na jednorazową spłatę poprzedniego kredytu. Część banków broni się przed takim procederem i zgodnie z umową za szybszą spłatę kredytu żądają dodatkowych, często bardzo wysokich kosztów. Podczas podpisywania umowy kredytowej warto zatem zwrócić uwagę na postanowienia odnośnie szybszej spłaty.
Ryzyka kredytu hipotecznego w walutach
W przypadku kredytów hipotecznych udzielanych w walutach obcych nigdy nie możemy być pewni stabilności miesięcznej raty. Przede wszystkim jest to uzależnione od kursu walut. Rata jest stosunkowo niska jeśli rodzima waluta radzi sobie dobrze, lub jeśli słabo radzi sobie waluta, w której udzielony został kredyt. Niestety zmian kursu walut nie jest w stanie przewidzieć nikt, a pesymistyczny rozwój sytuacji pokazał ostatni kryzys, który na całe szczęście nie trwał na tyle długo, aby znacząco dotknąć osoby kredytujące w walutach. Dodatkowym zagrożeniem, które może wpłynąć na to, że nasza rata zacznie różnić się od tej, którą początkowo przedstawiał kalkulator kredytu jest spread. To różnica pomiędzy kursem waluty ustalanej przez Narodowy Bank Polski, a kursem ustalanym przez bank, w którym posiadamy kredyt. Ryzyko związane ze spreadem zostało ostatnio zmniejszone. Obecnie kredytobiorcy mają możliwość spłaty swojej raty bezpośrednio w walucie kredytowania i jeśli znajdą miejsce, gdzie mogą tą walutę kupić taniej niż w banku to mogą tego dokonać.